Przeprowadzkowe wpadki

Jak wszędzie, gdzie pracuje więcej niż jeden człowiek, także w segmencie usługowym przeprowadzki Katowice zdarzają się spektakularne wpadki. Tak zwany czynnik ludzi jest bowiem wyjątkowo zawodny, nieobliczalny, nieodpowiedzialny i nieopłacalny. Niestety - jak dotychczas - nie stworzono niczego lepszego, więc pracodawcy muszą zatrudniać ludzi do pracy. Wiem, że koncept ten już z założenia wydaje się być (i w istocie jest) obrzydliwy i niepraktyczny, ale nie ma na to rady. Modelowym wręcz przykładem wadliwości człowieka jako pracownika jest ta historia Starsza dama wyprowadzała się ze swej kamienicy do swego dworu. W związku z jej pozycją społeczną ilość jej bagażu była zatrważająca - wynajęto więc 8 ciężarówek, z czego 2 miały pojechać na wysypisko, a jedno do lokalnego muzeum, reszta zaś do wspomnianego dworu naszej jaśnie pani. Wszystko szło dobrze, silniki pracowały, tragarze się pocili, pani ćmiła cygaretkę szybko, słonko świeciło, a terroryści się zbroili. Dopiero na miejscu doszło do odkrycia fatalnej pomyłki - dokonano podmiany. Zamiast na wysypisko - ciężarówki podjechały pod dwór, do muzeum trawiła cała bielizna naszej damy, ona sama zaś - na wysypisko. Poszukiwania wciąż trwają.